All Hail the Goat!

“Path of the Goat” (ClassiCD002) to debiut białostockiej grupy The Dead Goats, która specjalizuje się w oldschoolowym death metalu spod znaku Entombed i Dismember. W składzie między innymi muzycy Neuropathii. Poniżej znajdziecie dwa promujące krążek numery: “Lullabies for the Damned” i “Maggot March”. Premiera jeszcze 6 lipca, preorder tutaj.

Tracklista:

01. Lullabies for the Damned
02. The Pain Keeper
03. Graveyard Rendez-Vous
04. Rapture Corrupted
05. Even Death May Die
06. The Goat is Dead, Long Live the Goat
07. Ratwater Blues
08. Maggot’s March
09. Drowned in Puke
10. I am Gangrene

“Path of the Goat” (ClassiCD002) is a debut album from The Dead Goats, a Białystok-based band heavily influenced by Entombed and Dismember. Raw death’n’roll at it’s finest. Below you can stream two tracks from the record: “Lullabies for the Damned” and “Maggot March”. Available on July 6th. You can preorder the album here.

Tracklisting:

01. Lullabies for the Damned
02. The Pain Keeper
03. Graveyard Rendez-Vous
04. Rapture Corrupted
05. Even Death May Die
06. The Goat is Dead, Long Live the Goat
07. Ratwater Blues
08. Maggot’s March
09. Drowned in Puke
10. I am Gangrene

The Dead Goats on Facebook

5 comments
  1. immolator said:

    Chociaż mam mieszane uczucia co do tych żarliwych porównań (efekt “starego dziada”), to kawałki bronią się znakomicie. Jakieś koncerty TDG w Krakowie?

    Może słabo szukam, ale nie mogę dokopać się informacji o sposobach płatności w Waszym sklepie oraz gdzie można odbierać zamówienia (poza pocztą oczywiście). Byłbym wdzięczny za podpowiedź.

    • Będzie koncert jesienią, w świetnym towarzystwie🙂

      Możemy się umówić na odbiór osobisty, możesz też kupić w Metal Shopie na Długiej. Sposoby płatności to paypal i przelew na konto. W Metal Shopie gotówka.

      • immolator said:

        O, świetnie. Wybiorę się do Metal Shopu. Dzięki za info!
        Co do koncertu, to oby tylko nie wszedł na kolizyjną z czymś w stylu Immolation, bo jesień znowu zapowiada się obficie😉

  2. immolator said:

    No i dzięki za koncert! Niestety za dużo nie usłyszałem (eh, ta praca… na co to komu?), ale smaki na więcej są. Jak chłopaków nic nie “zeżre” po drodze, to może być z tego interesuąca historia.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: