Wacław Zimpel introduces his new trio – LAM

lam_cover_internet1

By the end of September 2016 Instant Classic will release a debut album from LAM – a trio of improvising musicians led by Wacław Zimpel.

“Ever since Hera disbanded I haven’t had a working band”, says Zimpel. “There were only international ensembles that I could play with on the occasions and that’s how LAM came into life. I invited musicians that have similar backgrounds to mine – we all studied classical composition, we played jazz and later on opened up to other genres. Thanks to this we have a common understanding of music”, he adds. Musicians mentioned by Zimpel are: pianist Krzysztof Dys and drummer and percussionist Hubert Zemler (Slalom, Horny Trees).

Compositions that ended up on “LAM” are somewhat older that those from Zimpel’s first solo album “Lines”, released by Instant Classic in early 2016. “LAM makes use of longer forms that are common in trance music”, explains Zimpel. “But this time post-production was even more important, visibly overshadowing minimalism as a major inspiration. I am currently planning LAM’s next incarnation that will make more use of sounds created by my producer mooryc.”

Although crafted with a special attention to details, LAM’s album has its roots in improvised sessions that trio held before entering the studio. “I recorded those meetings with an intention to eliminate potential flows. Complete compositions appeared only after we met in the studio”, recalls Wacław. “Overall, we spent three days at Tonn Studio located in Łódź. It’s my favourite one, a very inspiring spot where you can concentrate on your work without any distractions. Most of the tracks were laid directly to tape and then found their way to mooryc’s studio where he added electronics.”

“mooryc suggested a different approach to our music and so they gained both depth and new spaces that we couldn’t reach before. Based on this we decided to alter the track-listing, dividing compositions into smaller entities that facilitate listening experience”, adds Zimpel.

Pod koniec września nakładem krakowskiej wytwórni Instant Classic ukaże się debiutancka płyta tria LAM, na czele którego stoi uznany klarnecista i kompozytor Wacław Zimpel.

– Po rozwiązaniu Hery, przez dłuższy czas nie miałem working bandu. Miałem tylko składy międzynarodowe, z którymi nie byłem w stanie grać tak często jakbym chciał. Tak narodziła się potrzeba stworzenia zespołu, z którym mógłbym intensywnie pracować. Zaprosiłem do współpracy muzyków, którzy przebyli podobną drogę muzyczną do mojej. Wszyscy od dziecka studiowaliśmy muzykę klasyczną, graliśmy jazz, następnie otwierając się wiele innych stylistyk. Myślę, że dzięki temu, w podobny sposób rozumiemy pojęcia dotyczące materii muzycznej – opisuje historię LAM sam Zimpel. Muzycy, którzy wraz z nim tworzą zespół to pianista Krzysztof Dys oraz perkusista Hubert Zemler (m.in. Slalom, Horny Trees).

Utwory na „LAM” powstały parę miesięcy przed materiałem na solowy album „Lines”, który ukazał się na początku 2016 roku. – Na LAM posługujemy się dłuższymi formami, charakterystycznymi dla muzyki transowej – tłumaczy Zimpel. – W tym przypadku kluczowy jednak okazał się etap postprodukcji, który przeniósł LAM na nowe terytoria, ciągle pewnie przywołując idee minimalistów z lat 60. i 70., ale już tylko jako daleką reminiscencję. Myślę już dużo o kolejnej odsłonie LAM, w której będziemy rozwijać podejście do brzmienia zainicjowane przez mojego producenta – mooryca.

Przed wejściem do studia trio spotkało się kilka razy na improwizowanych sesjach. – Nagrywałem te spotkania i zastanawiałem się w jaką stronę pójść w kompozycji. Utwory przyniosłem dopiero do studia, więc mieliśmy do nich bardzo świeże podejście, charakterystyczne dla pierwszego momentu obcowania z materiałem – wspomina Zimpel. – Spędziliśmy trzy dni w łódzkim Tonn Studio, moim ulubionym analogowym studio nagraniowym. Jest to niezwykłe, bardzo inspirujące miejsce, w którym można uzyskać głębokie skupienie na pracy. Większość ścieżek nagrywaliśmy na taśmę.
Ponad rok później, ścieżki z sesji dostał mooryc, który wzbogacił je o elektronikę i nadał albumowi ostateczny kształt i brzmienie.

Rola mooryca w procesie powstawania LAM jest co najmniej nietuzinkowa. – Zaproponował brzmienia i przestrzenie, które mocno zmieniły pierwowzór materiału. Po tych ingerencjach bardzo naturalne okazało się wydzielenie pierwszej i ostatniej części albumu jako oddzielnych tracków, mimo że płynnie łączą się z resztą materiału. Postanowiliśmy również podzielić ostatni najdłuższy utwór znacznikami czasowymi, żeby w łatwy sposób można było rozpocząć słuchanie od różnych charakterystycznych miejsc – tłumaczy jego udział Wacław.

LAM trafi do sprzedaży na przełomie września i października, w formie CD oraz płyty winylowej.

Tracklista:

1. LAM 1 (Part One) 03:28
2. LAM 1 (Part Two) 10:05
3. LAM 2 10:29
4. LAM 3 (Part One) 09:42
5. LAM 3 (Part Two) 08:20
6. LAM 3 (Part Three) 03:24
7. LAM 3 (Part Four) 03:43

 

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: