Archive

Tag Archives: black metal

Zamknęły się oczy ziemi

On October 22nd Instant Classic will release Stara Rzeka‘s second (and last) album entitled “Zamknęły się oczy ziemi”.

The album will see the light of day as 2-disc box with a vinyl version to follow later this year. It was recorded by Ziołek himself with additional help from Innercity Ensemble’s Radek Dziubek, Wojciech Jachna and Jacek Buhl. The artwork will be created by Agnieszka Zwara who visualized Stara Rzeka’s debut “Cień chmury nad ukrytym polem”.

“Some of those songs had been composed even before the debut album was released” – says Ziołek. “I managed to gather a lot of music during those two years but I had some problems concentrating on Stara Rzeka, mainly because of my activities in other bands. And so this album lay shelved for over a year.”

Those familiar with “Cień chmury nad ukrytym polem” won’t feel disappointed with the new songs. “You won’t find many stylistic changes here” – explains Ziołek. “There’s still a lot of sadness, long sounds, glitches and distortions. But I also wanted to record some compositions with a clearer and more direct structures. Those are also more personal, dealing with issues of loneliness, peace of mind, chaos, death and happiness. If there’s one thought that lies behind them, it’s explained in the quote from Stanisław Lem’s ‘Fiasko’ included in the album booklet. Courageous beauty unveils where there’s no business. It’s a short and simple thought” – he adds.

Some of the new songs are based on motives from Alberta Ayler’s, Pharaoh Sanders’ and Moondog’s compositions. “In the first track on the album I play a certain melody that I later realised comes from one of Moondog’s songs. As for Ayler and Sanders – I haven’t listened to them for a long time but theirs were the only records I had at home then and at first I wanted to cut some samples and just loop them into a guitar track played on four amps and a buddha machine. As you can see it’s more of a play with sound, not a grand scheme on my side” – says Ziołek.

Luckily, Stara Rzeka’s finale doesn’t mean that Ziołek will abandon performing under this moniker. At least not until he comes up with a new one for his solo activities.

22 października ukaże się drugi i jednocześnie ostatni album projektu Stara Rzeka, za którym stoi Kuba Ziołek (m. in. Innercity Ensemble, Kapital, Alameda 5).

Album nosi tytuł “Zamknęły się oczy ziemi” i trafi do sprzedaży za pośrednictwem krakowskiej wytwórni Instant Classic w formie dwupłytowego wydawnictwa. W planach jest również wersja winylowa, która powinna trafić do sprzedaży jeszcze w tym roku. Materiał został w całości nagrany przez Ziołka, a za oprawę graficzną ponownie odpowiada Agnieszka Zwara. Gościnnie udzielają się Radek Dziubek, Wojciech Jachna oraz Jacek Buhl.

– Niektóre utwory na nowy album powstały jeszcze przed wydaniem pierwszej płyty – opowiada o nowej płycie Ziołek. – Zgromadziłem sporo materiału przez te dwa lata, ale nie potrafiłem się zebrać, aby wszystko sprawnie nagrać w jednym terminie. Album leżał rozgrzebany przez ponad rok, gdyż bardziej się poświęciłem innym zespołom.

Fani debiutanckiego “Cienia chmury nad ukrytym polem” nie powinni być zawiedzeni nowymi kompozycjami. – Nie ma tu jakieś rewolucji stylistycznej jak w przypadku dwóch albumów Alamedy. Wciąż dużo w muzyce Starej Rzeki smętów, długich dźwięków,
trzasków i przesterów. Na pewno chciałem nagrać kilka nowych utworów, które byłyby bardziej czytelne, bardziej bezpośrednie i minimalistyczne, mniej polegające na pogłosach. I bardziej osobiste – trochę o miłości, o samotności, o spokoju, o chaosie, o śmierci, o szczęściu. Jeśli jest jakaś idea, która je spaja, to jest ona zawarta w cytacie z “Fiaska” Lema. Śmiałe i odważne piękno powstaje tam, gdzie niczym nie rządzi żaden interes. Prosta, zwięzła i wspaniała myśl – tłumaczy muzyk.

W nowych kompozycjach pojawiają się motywy z twórczości m.in. Alberta Aylera, Pharaoh Sandersa i Moondoga. – W pierwszym utworze ułożyłem melodię na cytrze i po jakimś czasie zorientowałem się, że gram utwór Moondoga. Pod tym względem mnie zainspirował – wyjaśnia Ziołek. – Aylera i Sandersa dawno nie słuchałem, ale to były jedyne dwa winyle z free jazzem, które miałem w domu, a chciałem z nich wybrać fragmenty i na żywo loopować z gramofonu do ścieżki dźwiękowej z czterech wzmacniaczy gitarowych i buddha machine. To nie są jakieś bardzo przemyślane ruchy, raczej zabawa z dźwiękiem.

Koniec Starej Rzeki nie oznacza zaprzestania aktywności koncertowej pod tą nazwą. – Planuję dalej koncertować solo jako Stara Rzeka, przynajmniej dopóki nie urodzi mi się w głowie nowa formuła dla mojej solowej działalności – tłumaczy Ziołek.

Tracklista:

1. Nie zbliżaj się do ognia
2. W sierpniową noc
3. Małe świerki
4. Czarna woda
5. BHMTH (czyli historia z wujkiem Albertem)
6. Melodia
7. Stara Rzeka
8. Mapa
9. Ogniste kazania B.B.
10. W szopie gdzie były oczy
11. Mitylena

Advertisements

Image

Do sprzedaży trafiła właśnie debiutancka płyta “Późne królestwo” zespołu Alameda 3, na czele którego stoi znany między innymi ze Starej Rzeki Kuba Ziołek. 

Album ukaże się zarówno na cd, jak i w formie kasety magnetofonowej. Obie wersje będą limitowane. – Cała muzyka, nad którą obecnie pracujemy z kolegami, jest dla mnie kontynuacją jednej opowieści (nowe płyty Alameda 3, T’ien Lai, Hokei, Kapital, do pewnego stopnia nowy Ed Wood) – tłumaczy Ziołek. – Różne są konfiguracje personalne, różne wpływy sił (Hokei to zespół Piotra Bukowskiego, Alameda 3 realizuje głównie moje pomysły, T’ien Lai to muzyka na równi moja i Łukasza Jędrzejczaka, Kapital to również egalitarny duet mój i Rafała Iwańskiego). Poszczególni muzycy w różnych zespołach wnoszą swoje osobowości, swój feeling, swoje uczucia. Co nie zmienia faktu, że udało się uzyskać spójność i jedność przekazu, co jest dla mnie bardzo ważne.

Czym zatem “Późne królestwo” różni się od płyty Starej Rzeki? – Nie chciałbym się skupiać na kwestiach stylistycznych, czy gatunkowych, bo te mają drugorzędne znaczenie. Na pewno płyta Alamedy powstawała bardziej jako całościowy koncept, gdyż “Cień chmury…” to zasadniczo dość rozrzucony i chaotyczny album. W większym stopniu dotyczy tego, co nie-ludzkie, opisuje moment, w którym myśl i egzystencja na poziomie globalnym mogą ulec zagładzie. Powraca pytanie Lyotarda: co się stanie z tym, co ludzkie, gdy zgaśnie słońce? W większym stopniu jest zdominowana przez śmierć, zarówno moich bliskich, jak i śmierć jako fenomen.

– Nagraliśmy zręby materiału w trio z Tomkiem Popowskim i Mikołajem Zielińskim, po czym nastąpił etap myślenia po co i czemu w ogóle jest ta muzyka – opowiada Ziołek. – Wówczas wyłonił się koncept albumu, wówczas oddzieliliśmy Tzimtzum od właściwej części albumu i pojawiły się fragmenty akustyczne, również genialne dogrywki Wojtka Jachny i Tomka Pawlickiego.

Nadejście Alameda 3 nie zwiastuje jednak końca Starej Rzeki. – Na wstępnym etapie mam już gotowy cały nowy album Starej Rzeki. Muszę tylko trochę do niego podrosnąć – tłumaczy Kuba, który szykuje się też do premier albumów Hokei, Ed Wood i Kapital. 

“Późne królestwo” jest dostępne w limitowanym wydaniu CD w sklepie Instant Classic.

“Późne królestwo” (“Late kingdom” in Polish) is the title of Alameda 3‘s debut album that comes out on September 15 via Instant Classic label on CD and MC. The group is led by Kuba Ziołek (Stara Rzeka, Innercity Ensemble, Hokei) and in some way develops musical ideas that appeared on Stara Rzeka’s “Cień chmury nad ukrytym polem” albeit in a more psychodelic way.

– The music we’re working on together with my colleagues is in a way a continuation of one single story – explains Ziołek. – Of course there are different people playing, in different ways, but somehow we managed to keep the feeling of the music coherent. And this is the most important thing for me.

– Alameda’s album, contrary to “Cień chmury…”, was created more as a concept and describes the moment in which thought and existence (on a global level) may be destroyed. Lyotard’s question comes back: what happens to the humane when the sun goes out? This record is also deals with the subject of death, both on a personal and universal levels – says Ziołek.

– Most of the music was recorded as a trio, together with Tomek Popowski and Mikołaj Zieliński. Then we spent some time pondering about the sense of our music. Thanks to this we came to the conclusion to separate “Tzimtzum” from the core part of the album. That’s also when acoustic parts entered the picture, together with brilliant parts from Wojtek Jachna and Tomek Pawlicki.

The advent of Alameda 3 fortunately doesn’t mean the end of Stara Rzeka. – At this stage I have the whole new album composed. Now I want it to mature and wait for its time – explains Ziołek.

“Późne Królestwo” is for purchase at this location.