Archive

Tag Archives: improv

Saagara_internet_RGB

Saagara, Wacław Zimpel’s Indian orchestra, released their second album “2” on Instant Classic label on February 27th.

“2” was recorded in Bangalore last December. “I started my preparations around two months ahead of my trip to India”, admits Zimpel. “Once the draft versions of songs were done, I decided to share them with my producer mooryc in Berlin. Together we clarified the structures, added some melodies and I was ready to jump on the plane. One of the first steps we took in India was to play some concerts. And although majority of our setlist each night consisted mainly of older tracks from Saagara’s debut album, we managed to expand our sound by adding some electronics”, he recalls.

“My main aim for this album was to create a bridge between Indian sounds and Western music logic in order to go against some popular trends”, says Zimpel. “Saagara’s first record was a deep dive into Karnatic tradition but I had to admit to myself that I am by no means a classical Indian musician. That’s one of the reasons why I decided to steer the band to the West but avoiding popular world music clichés. Thankfully Saagara is a very creative entity.”

“2” is a third Zimpel album to feature a significant input from Berlin-based producer mooryc. “I put significant effort to change my sound spectrum. mooryc is mostly associated with electronic music and maybe that’s why his approach to acoustic instrument is fresh. It opens my mind to new means of expression”, explains Wacław. “Our collaboration operates on constant thoughts exchange but this time his work is more visible all over the album despite the fact that he didn’t participate in the recording session.”

To support the record, Saagara scheduled a short tour in Europe. The band will play in Germany, Ukraine and Poland. “My Indian bandmates love performing in my homeland. They have always been welcomed enthusiastically here. One of the distinct features of Indian music is its positive message and maybe that’s why people react spontaneously to our concerts”, says Zimpel.

27 lutego ukazał się drugi album indyjskiej grupy Saagara, której liderem jest klarnecista Wacław Zimpel.

Sesja nagraniowa “2” miała miejsce w Bangalore, w grudniu 2016 roku. “Przygotowania do nagrań zaczęły się jakieś dwa miesiące przed moim wyjazdem do Indii. Sporządziłem szkice kompozycji i przyjechałem z nimi do Berlina, żeby dopracować je z moim producentem moorycem. Uporządkowaliśmy formy, dopisaliśmy wspólnie trochę melodii i z takimi szkicami przyjechałem do Bangalore” – wspomina Zimpel. “Mój pobyt w Indiach zaczęliśmy od kilku koncertów. Graliśmy na nich głównie materiał z pierwszej płyty, który jest dużo bardziej osadzony w tradycji muzyki karnatyckiej (klasycznej muzyki hinduskiej z południa Indii), niż ‘2’. Z koncertu na koncert coraz bardziej rozszerzaliśmy nasze brzmienie o instrumenty elektroniczne. Z takim kiełkującym nowym kierunkiem rozwoju naszej muzyki weszliśmy do studia”.

“Chciałem stworzyć materiał, w którym brzmienie hinduskie podporządkowane jest logice zachodnich form. Chciałem trochę odwrócić sytuację. Pierwszy album Saagary wymagał ode mnie bardzo dużego kroku w stronę tradycji karnatyckiej, która bez reszty mnie fascynuje. Ale pogodziłem się w końcu z tym, że nie zostanę hinduskim muzykiem klasycznym i postanowiłem pociągnąć muzyków z Saagary w zachodnią stronę. Zależało mi na odnalezieniu naszego oryginalnego brzmienia poza schematami world music. Muzycy Saagary bardzo kreatywnie podchodzą do przetwarzania moich pomysłów i wkładają ogromny ładunek energetyczny w nagrywane ścieżki. Tworzymy swego rodzaju symbiozę” – dodaje muzyk.

“2” jest trzecim albumem, nad którym Zimpel pracował z berlińskim producentem moorycem. “Zależało mi na tym żeby zmienić terytoria brzmieniowe swojej muzyki. Mooryc przez wiele lat zajmował się głównie muzyką elektroniczną, przez co ma bardzo świeże podejście do akustycznych instrumentów. Otwiera mnie tym samym na nowe środki wyrazu.” – tłumaczy Zimpel. “Moja współpraca z moorycem polega na ciągłej wymianie myśli i pomysłów. Tym razem udział mooryca był największy, bo już nad samymi kompozycjami pracowaliśmy wspólnie. Do Indii pojechałem jednak sam starając się zrealizować nasze wspólne założenia. Jak to zazwyczaj bywa w praktyce, muzyka wybrała swoje ścieżki, z którymi mooryc pracował po moim powrocie do Europy”.

Po premierze płyty Saagara zagra trasę koncertową, która obejmie występy między innymi w Hamburgu, Krakowie, Poznaniu, Wrocławiu, czy w Ukrainie. “Muzycy z Saagary uwielbiają grać w Polsce. Zawsze byli tu świetnie przyjmowani, także chętnie wracają. Niesamowitą cechą muzyki hinduskiej jest jej bezpośredniość i pozytywny przekaz. Ludzie reagują na nią w sposób bardzo spontaniczny. To buduje więzi. Poza tym bardzo cenimy sobie wspólny czas w trasie. Ja uczę się od nich nowych schematów rytmicznych, a oni cieszą się życiem w trasie” – mówi Wacław.

Tracklista “2”:

1. Daydream
2. Spring Fever
3. Hoofbeat
4. Uprise
5. Hot Blooded
6. Ebb and Flow
7. Lanes
8. Morphidia

Advertisements

alchimia-front

W lutym do sprzedaży trafi album “Lucile” improwizującego trio Alchimia. “Lucile” ukaże się w formie limitowanej do 200 sztuk płyty cd.

Alchimia (wym. Alkimia) to improwizatorskie trio łączące elementy jazzu, muzyki kameralnej, świata oraz awangardy. Ta różnorodność dźwięków jest zakorzeniona w osobistych doświadczeniach każdego instrumentalisty: Dawud Mateen (saksofony, flet, harmonijka, instrumenty perkusyjne, głos) – bardzo uduchowiony muzyk czerpiący inspiracje nie tylko z tuzów muzyki świata, czy jazzu, ale również z miejsc i postaci, które na swej drodze napotkał; Brad Smarjesse (syntezator, skrzypce, instrumenty perkusyjne, głos) – artysta z krwi i kości, namiętny kolekcjoner płyt, wykształcony klasycznie skrzypek, a także artysta wizualny; Robert Iwanik (bas, głos, instrumenty perkusyjne) – członek nieistniejącej już szczecińskiej noise’owo-transowej formacji Krzycz oraz chicagowskiego awangardowego tria Rope.

“Lucile”, pierwszy materiał grupy, zawiera w pełni improwizowaną kolekcję miniatur muzycznych oraz kompozycji nagranych pod kuratelą Dona Farwella w studio Earwig w Seattle. Album został zmasterowany przez Griffina Rodriguez (HIM, The Exciting Trio, Icy Demons) w studio Shape Shoppe w Los Angeles. Całośc promuje utwór “622 Falls”.

“Lucile” is the title of Alchimia’s first album. It will come out in February 2014 as a limited edition cd.

Alchimia came about very spontaneously and its main source is in the love for playing music. Well before it was formed, Dawud Mateen and his son-in-law Robert Iwanik talked about jamming together, which finally happened when Jumpa Hunga, a band that Dawud and Brad Smarjesse were in, disbanded. Robert has known Brad since 2004, when the two met while Robert’s previous band Rope came through Seattle on tour.

It started with improvisation and still remains. At first, it was to work out a style, but quickly became obvious that improvising was the only form that provided the most creative freedom and joy of playing. Settling in the cozy basement of Robert’s house at the time, Alchimia sessions started morphing into rituals of sorts; in the incense mist, dimmed light, going into a state, hard to quickly come out of when the clock hit the time to stop. Each session was recorded then scrupulously listened to, to pick up and focus on the best moments. Live or on tape, Alchimia is a form of meditation and escape from reality. It’s also seen as reflection of surroundings where it came to life, as Seattle is known for its breath-taking scenery often covered in mist. That’s how a dialog using sounds was formed, which Alchimia took to the studio. “Lucile” is an entirely improvised set of vignettes and rich sound palette pieces. The idea of vignettes came about shortly before the recording session. Their purpose was to let one instrument lead, with others creating a background, which can be heard in the opening and closing tracks, as well as a piece titled “Malik”, that Robert dedicated to his son with the same name.

“Lucile” is a document of one day, one of those rituals, captured under the careful ear of Don Farwell at his studio, Earwig, in Seattle, WA, who also makes a guest appearance on bells on “622 Falls”. The album was then mastered by Griffin Rodriguez (HIM, The Exciting Trio, Icy Demons) at Shape Shoppe studio in Los Angeles, CA. Robert worked with Griffin in the past on the second studio album by Rope.